Kilka słów o nowych ekspertach

Kilka słów o nowych ekspertach

Domyślam się, że aby być w centrum uwagi, trzeba nie tylko aktywnie uczestniczyć we wszystkim, ale najlepiej – robić to mocno kontrowersyjnie. Najlepsi w tym fachu są (bardzo subiektywnie) osoby z dwóch grup, które w obecnym świecie i rynkowej nadprodukcji mają bardzo ciężko przebić się i pokazać z dobrej strony: dziennikarze i politycy. Całkiem niedawno powstał ranking, w którym Robert Kubica dostał zaszczytne miejsce jako wielki dzwonnik (niestety za nic nie mogę go odnaleźć, może to i dobrze, ale jeśli ktoś ma to proszę o link w komentarzu), a dziś świetnymi słowami popisał się pan Aleksander Pociej – prawnik, felietonista.

– Robert Kubica tradycyjnie wyleciał z trasy kolejnego rajdu – tym razem Monte Carlo. Również tradycyjnie skasował kolejny samochód, który nieopatrzny producent dał mu do prowadzenia. Gdyby zastosować standardy proponowane przez Jacka Kurskiego i Solidarną Polskę do zwalczania niebezpiecznych kierowców – mimo że trzeźwy i startujący w zawodach sportowych – Kubica powinien mieć odebrane prawo jazdy i zabrany samochód. Co prawda zabieranie auta prowadzonego przez Kubicę nie jest najłatwiejszą sprawą, gdyż trzeba mieć lawetę, która zwiezie metalowe truchło z toru kolejnego rajdu, ale zawsze złom jest złom i zgodnie z teoriami prawniczymi ziobrystów Skarb Państwa na tym zarobi.* – to fragment notki, którą autor zamieścił na łamach swojego bloga w serwisie natemat.pl.

Ciężko jest to w jakikolwiek sposób skomentować. Bardzo chciałbym wiedzieć, jaki cel miała ta wypowiedź. Boję się, że właśnie czysto kontrowersyjny, aby pociągnąć za sobą pionki, które tak samo jak i autor – niedoświadczone i totalnie niewiedzące o czym mówią – będą się zachwycać i popularyzować nazwisko pana Aleksandra. Niestety (oczywiście dla samego autora), rajdowa brać dosyć szybko zareagowała na tę notkę, zasypując ją pod spodem komentarzami.

Nie mam prawa pouczać nikogo, udzielać rad ani tym bardziej wytykać błędy. Powiem tylko, że ja, nieznając się na polityce – staram się nie wypowiadać na jej temat, a już na pewno nie robię tego na forum publicznym, żeby… nie zrobić z siebie durnia. 😉

Masz przykłady innych „ekspertów”? Zapraszam do podrzucenia linka w komentarzu.

* fragment zacytowanej wypowiedzi pochodzi ze strony http://aleksanderpociej.natemat.pl/88995,o-piratach-drogowych

Share this post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.